środa, 11 grudnia 2013

mydło lawendowe- moje małe must have w pielęgnacji twarzy

Hej:)
Jak dla mnie do pielęgnacji twarzy mogłoby nie istnieć nic innego. Kiedyś kobiety myły twarz zwykłym, szarym mydłem i ich twarz była piękna i promienna. My też tak możemy, stawiając na minimalizm, nie wydając mnóstwa pieniędzy na tonę niepotrzebnych nam kosmetyków. Postawmy na naturę, a cera z pewnością nam się odpłaci w postaci pięknej i zadbanej skóry.

Gdzie można kupić?
Mydła lawendowe można kupić niemalże wszędzie, widziałam takie z alterry w Rossmanie, jednak nie używałam. Jak skończę to co mam, pewnie się skuszę. Moje jest z tego sklepu i sobie chwalę. Jest niedrogie i skuteczne.

Co nam obiecuje producent?
To naturalne, lawendowe mydło marsylskie posiada następujące właściwości:

- zawiera 72% olejków roślinnych, 
- jest w 100% naturalne, na bazie olejków roślinnych, bez tłuszczów zwierzęcych,
- w 100% biodegradowalne,
- NIE JEST TESTOWANE NA ZWIERZĘTACH,
- neutralne dla skóry pH

Działanie: 

- łagodzi podrażnienia, regeneruje komórki,
- odżywia i wygładza,
- HIPOALERGICZNE, nie uczula - idealne dla alergików lub delikatnej skóry dziecka,
- nie wysusza skóry, 
- polecane do mycia twarzy i higieny intymnej,
- ma działanie bakteriobójcze, oczyszczające i antytrądzikowe,

- może być stosowane do delikatnego prania

Moja opinia :)
Jak już wspomniałam, nie musi być już jak dla mnie nic innego

A co jest waszym must have? Bez czego nie wyobrażacie sobie pielęgnacji?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz